Szelma w aksamicie – Loretta Chase

Jestem świeżo po lekturze trzeciej części cyklu Stylistki L. Chase – “Szelma w aksamicie”. Pierwsze parę/paręnaście stron nie nastroiło mnie zbytnio optymistycznie. Bałam się, że będę się okrutnie nudzić podczas czytania, nawet bardziej niż zakładałam, bo najmłodsza z sióstr nie interesowała mnie aż tak bardzo, jak inne bohaterki cyklu. Początek wydał mi się jakiś mdły, nijaki. Leonie i Simone – lord Lisburne spotykają się w muzeum i od razu sobie słodzą, on ją ratuje przed zrobieniem z siebie pośmiewiska, jest tak słodko, że myślałam, że się od tego lukru już na wstępie pochoruję. Na szczęście później było już tylko lepiej.

Leonie, najmłodsza z sióstr z determinacją prowadzi butik. Ma głowę do interesów, wszystko w jej życiu jest poukładane tak jak ołówki oraz papiery na jej biurku. Nie ma ani czasu, ani ochoty się zakochać, jak jej siostry. Jednak miłość nie pyta o pozwolenie, tylko wkracza do naszego życia niespodziewanie.

Lord Lisburne jest z pozoru czarującym, przystojnym, znudzonym arystokratą, któremu Leonie wpadła w oko. Uwodzi ją, jest zdeterminowany, żeby ją zdobyć. Jednak pod pozorami spokoju, kryje się temperament równy temu, jaki posiadają siostry Noirot. Razem z Leonie tworzą małą mieszankę wybuchową, a wspólne sprawy, które ich łączą sprawiają, że rozstanie na zasadzie “było miło, ale się skończyło” nie jest wcale takie łatwe.

Nie było tutaj achów i ochów. Nie było fajerwerków. Ale ten romans jest taki ciepły, prosty, uroczy. Oni tak do siebie pasują. Są tacy swojscy, chciałoby się ich poznać, zaprzyjaźnić się z nimi. Pani Chase jest mistrzynią klimatu, a diabeł tkwi w szczegółach, bo właśnie te proste szczegóły: gesty, dialogi, uczucia, dodają tej książce niebywałego uroku.

Jeszcze dodam, że moment w którym Leonie zakochała się w Simonie, był momentem, w którym ja też troszkę się w nim zakochałam. Bo który mężczyzna, arystokrata w tamtych czasach zrobiłby dla kobiety kanapki? 😉

Polecam, zwłaszcza fankom cyklu. Myślę, że można też przeczytać tę część niezależnie od pozostałych, chociaż musimy się przygotować na parę wspomnianych tutaj istotnych faktów dotyczący poprzednich tomów.

Ania

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, to sprawisz mi ogromną radość, jeśli: